A | A | A

POSTRZEGANIE STRONY

Od momentu rozpoczęcia nauki czytania przyzwyczajamy się do przeglądania tekstu od lewej do prawej strony, zaczynając w lewym górnym rogu i kończąc na prawym dolnym. Czytanie odbywa się w naturalnym dla każdego człowieka rytmie, gdy wzrok dobiega końca linii 'przeskakuje' na początek następnej. Zaburzając ten rytm utrudniamy użytkownikowi czytanie tekstu. Obracanie, ucinanie tekstu, dodawanie wielu obrazów, eksperymentowanie z różnymi czcionkami może wyglądać naprawdę dobrze. Jednak to nie jest celem projektowania stron WWW. Celem jest ułatwienie odbioru treści użytkownikowi. Mimo to wiele grafików robi coś zupełnie odwrotnego, zaburzają naturalny ruch oka zmuszając je do podążania za różnymi elementami rozrzuconymi po stronie przez co podświadomie irytują użytkownika. Oczywiście nie chodzi o to aby na stronie internetowej umieścić sam tekst – elementy graficzne i detale tworzą styl, nadają tempo, ekscytują, intrygują, pomagają w wyrażaniu emocji. Natomiast elementy te muszą mieć związek z zawartością i być odpowiednie tak aby nie rozpraszały uwagi – chodzi przecież o komunikację, nie dekoracje…

Ocena ergonomii serwisów WWW jest zajęciem wymagającym dużej intuicji, wiedzy i znajomości użytkowników. Badanie użyteczności ma przed sobą niełatwe zadanie zobaczenia serwisu oczyma jego użytkowników.

Mamy w końcu do czynienia nie tylko z samą koncentracją uwagi ale i banner blindness, konwencjami, nawykami i niepisanymi standardami Sieci. Kiedy w gre wchodzą te animowane elementy interaktywne całość zdaje się zagadką nie do rozwikłania.

Użytkownicy podświadomie filtrują elementy o kształtach i zachowaniach zbliżonych do typowych form reklamy. Okazuje sie paradoksalnie, że im element ma bardziej reklamowy charakter tym wieksza szansa, że nie zostanie zauważony. Z tego powodu reklamy mają coraz to inne kształty i zachowują się coraz bardziej nachalnie.

Użytkownicy postrzegają witrynę inaczej niż jej autorzy. Brak dystansu do własnego projektu jest zjawiskiem naturalnym. Analiza heurystyczna najszybciej i najtaniej wskaże problemy na jakie najczęściej napotkają użytkownicy. Zadowolony użytkownik to taki, który w szybki i łatwy sposób uzyskał na Twojej witrynie to, po co przyszedł. Taki użytkownik powróci. Natomiast sfrustrowany użytkownik to taki, który chciał skorzystać z Twoich usług, ale nie mógł, ponieważ cos nie działało albo działało inaczej niż powinno. Taki użytkownik stanie się klientem Twojej konkurencji.

Eye tracking

Testy eye-tracking polegają na śledzeniu za pomocą specjalnego urządzenia ruchu gałek ocznych użytkownika. Wiemy zatem dokładnie na co patrzy użytkownik. Niestety testy te sa bardzo drogie i wymagają każdorazowo rekrutacji odpowiednich testerów. Testy te same w sobie nie daja też pełnej informacji o skutecznosci layoutu.

Eye tracking
Przykład wyniku testu eye tracking

Różnice pomiędzy różnymi technikami analizy:

  • eye-tracking jest badaniem fizycznego ruchu gałki ocznej użytkownika, nie mówi natomiast nic o elementach efektywności takich jak np. współczynnik klikniec
  • symulacja koncentracji wzroku ludzkiego jest badaniem pokazującym które elementy zwrócą uwagę użytkownika, nie stanowi ona jednak finalnego obrazu tego jak serwis bedzie skanowany gdyż na to wpływ maja także nawyki użytkowników, pewne konwencje oraz elementy dynamiczne serwisu
  • badanie analityczne skupia się na wskazaniu elementów krytycznych pod kątem efektywności serwisu, analizuje też nawigacje i słownictwo, elementy których nie biorą pod uwagę wcześniej wymienione narzędzia.

Skocz do góry strony ↑